Z „Opowiadań” Borowskiego

Jakże to jest, że nikt nie krzyknie, nie plunie w twarz, nie rzuci się na pierś? Zdejmujemy czapkę przed esmanami wracającymi spod lasu, jak wyczytają, idziemy z nimi na śmierć – i nic? Głodujemy, mokniemy na deszczu, zabierają nam najbliższych. Widzisz: to mistyka. Oto jest dziwne opętanie człowieka przez człowieka. Oto jest dzika bierność, której nic nie przełamie. A jedyna broń – to nasza liczba, której komory nie pomieszczą.

Uśmiecham się i myślę, że człowiek zawsze na nowo odnajduje człowieka – przez miłość. I że to jest rzecz najważniejsza i najbardziej trwała w życiu ludzkim.

Nigdy w słowach ludzkich nadzieja nie była silniejsza w człowieku, ale nigdy też nie wyrządziła tyle zła, ile w tej wojnie, ile w tym obozie.

Nie ma piękna, jeśli w nim leży krzywda człowieka. Nie ma prawdy, która tę krzywdę pomija. Nie ma dobra, które na nią pozwala.

Bo może z tego obozu, z tego czasu oszustw będziemy musieli zdać ludziom żywym relacją i stanąć w obronie umarłych.

Tadeusz Borowski, Opowiadania

Ach, ten pozytywizm (tym razem na pęczki)

Dziwna bowiem jest natura ludzka: im mniej sami mamy skłonności do męczeństwa, tym natarczywiej żądamy go od innych.

Bolesław Prus, Lalka

Bywają wielkie zbrodnie na świecie, ale chyba największą jest zabić miłość.

Bolesław Prus, Lalka

Człowiek jest jak ćma: na oślep rwie się do ognia, choć go boli i choć się w nim spali. Robi to jednak dopóty (…) dopóki nie oprzytomnieje. I tym różni się od ćmy.

Bolesław Prus, Lalka

Świat podobny jest do amatorskiego teatru; więc nieprzyzwoicie jest pchać się w nim do ról pierwszych, a odrzucać podrzędne. Wreszcie, każda rola jest dobra, o ile grać ją z artyzmem i nie brać zbyt poważnie.

Bolesław Prus, Lalka

Człowiek jest wtedy najszczęśliwszy, kiedy dokoła siebie widzi to, co nosi w sobie samym…

Bolesław Prus, Lalka

Bo widzisz, najgorszą samotnością nie jest ta, która otacza człowieka, ale ta pustka w nim samym.

Bolesław Prus, Lalka

Co się tu dziwić szaleństwom ludzi, jeżeli w ten sam sposób szaleją światy…

Bolesław Prus, Lalka

Jakież to pospolite sprężyny wywołują ruch w świecie: trochę węgla ożywia okręt, trochę serca – człowieka…

Bolesław Prus, Lalka

Ależ ja zaczynam być naprawdę sentymentalny? Muszę mieć nerwy dobrze rozbite.

Bolesław Prus, Lalka

Nie od razu Kraków zbudowano!

Bolesław Prus, Lalka